Paweł Wójkiewicz pisarz poeta ze Śremu.
Strona Główna | Artykuły | Download | Forum | Linki | Kategorie Newsów Piątek, Listopad 16, 2018
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Garść informacji o mnie.
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 29
Najnowszy Użytkownik: Dougelano
Moje publikacje. Klikając na małą ikonkę trafisz na www.radwan.pl
Konkursy literackie
Ile zostało do 2016 roku?
Wakacje tuż, tuż.
Miłość z obowiązku.
Księgarnia internetowa Albertus
Premium Offersclick
Wszystko dla dziecka
Garść informacji o mnie.
Urodziłem się 06.06.1963 roku, ponieważ nie miałem wyboru w czasach, kiedy wierzono w socjalizm utopijny, w którym widziano lekarstwo na wszelkie dolegliwości tego świata. Wówczas świat zachodu postrzegano, jako opium dla ludu. Kościół był bliżej wiernych, wierni bliżej Boga, a on i tak patrzył na nich z góry. Od najmłodszych lat byłem postrzegany, jako asertywny ekscentryk. Do przedszkola nie chciałem chodzić po tym, kiedy obraziłem się na panią, która ciągle rozkazywała. Kolebkę mojej małej ojczyzny (Bnin, bo tam się wychowałem) postrzegałem, jako miejsce, które tchnęło historią a nie tylko, jako góry (tak nazywaliśmy to miejsce), z których można było zjeżdżać na sankach. Prócz powiewu przeszłości w tym osobliwym miejscu dostrzegałem nie tylko zieloną trawę i krzewy liliowych i białych bzów ale też widziałem życie. W pisaniu nie upatrywałem przyszłości, a już tym bardziej nie widziałem szans na ukazanie się moich tekstów. Tróje z j. polskiego na świadectwach nie napawały optymizmem zważywszy, że moja pierwsza polonistka twierdziła; iż nie potrafię niczego porządnie napisać, a lektury były mi obce przez popadanie w świat fantazji. Kiedy omawialiśmy np. biegające po łące dzieci ja widziałem zawsze coś więcej aniżeli trawę i rozbrykane dzieciaki. W szkole średniej trochę się zmieniło. Polonistki, które (miałem ich sporo) próbowały mnie jeszcze czegoś nauczyć. Wykazywały ogromną cierpliwość poza jedną, która stwierdziła: „maturę zdasz po moim trupie”. Ja maturę zdałem a pani „profesor” cieszy się jesienią życia. Oby żyła jak najdłużej i radowała się zdrowiem. Jedna z moich polonistek mawiała: „ty już lepiej nic nie pisz - mniej mów”. Pierwsze teksty zacząłem pisać dość wcześnie, jednak nigdy one mnie nie zachwycały. Miałem do nich chłodny, żeby nie powiedzieć lodowaty stosunek. Najczęściej lądowały w koszu lub piecu (kiedyś c.o. nie było powszechnym zjawiskiem). Bywało, że obdarzone jakimś nieznanym mi dziwnym sentymentem spisane treści, znajdowały miejsce na dnie szuflady. Nigdy z pewnością nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie przypadek a i moja niewyparzona gęba. Wygadałem się przed moją przyjaciółką, która zaczęła mnie „molestować” żebym je upublicznił. To nie mnie, ale mojej przyjaciółce możecie podziękować, że moje teksty są dla Was dostępne. Dobrze się stało, że ta kobieta miała w sobie tyle siły i determinacji. Gdyby nie jej wytrwałość, moje literki poskładane w wyrazy, nadal zalegałyby na dnie ciemnej szuflady.(Jeśli kiedyś wyrazi zgodę napiszę, kim jest ta nadzwyczajna Kobieta). Dotychczas ukazały się dwie moje publikacje: Tomik poezji pt. Serce i rozum podpowiadają oraz kontrowersyjna w swej treści książka zatytułowana Zapach potu. Tyle o sobie. Nic ciekawego. Człowiek jak człowiek pośród milionów egzystujący w swoich małych ojczyznach. Taki chodzący chodnikiem zjadacz chleba.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

alcik
28/12/2012 19:47
Pozdrawiam Pawełku.Ania

Sonia
15/12/2012 19:38
Boże Narodzenie.. krótko i treściwie.. Lubię te Twoje "pilnowanie Literek"smiley

Sonia
11/12/2012 11:16
Odwiedziłam stornke..przeczytałam...i
jestem pod wrażeniem. Piekne wiersze..dające do myslenia.. Gratuluję "pilnowania Literek" i czekam na..więcejsmiley Pozdrawiam cieplutkosmileysmiley


forget-me-not
26/11/2012 15:10
te bzy i jeziora też były przez moment częścią mojego dzieciństwa. już wiem po kim odziedziczyłam zapał literacki :-) ładna Twoja poezja, nigdy nikt mi nie wspominał, że piszesz. pozdrawiam :-)

Wpisy gości strony
Rabi-ona
01/11/2011 14:13 Poświęcony Tu czas nie był czasem straconym smiley Anna
blondynka35
08/08/2011 10:42 Zapach Potu - to istota rzeczy samej...trafiłeś w sedno sprawy...dla mnie " bomba"...Gratuluje!!!Oczekuje z niecierpliwością na kolejne Twe Dzieło! Pozdrawiam.
basia18061957
03/03/2011 23:08 Paweł jak wiesz Twoje wiersze zawsze wywoływały we mnie zainteresowanie . a to,że odszedłeś od rymowania potwierdza tylko,że jesteś dobry w tym co robisz !!! Piszesz SUPER
Magda 10/01/2011 16:03 Witam. Przepiękne wiersze ....czytając je człowiek zaczyna zastanawiać się nad sensem swojego życia , nad tym, co to jest naprawdę miłość i jak ona powinna wyglądać.Twoje wiersze są takie prawdziwe i wzruszające.Dziękuję.
deszczowa
13/12/2010 18:52 Witam, tu jest coś dla mnie widzę, pozdrawiam piszącego te piękne wiersze
Rezerwacje noclegów w Polsce
Podatki z zagranicy
Dodatki biżuteria
Kredyty
Copyright © 2006

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie