Słowo i obraz
Dodane przez Norbert63 dnia Grudzień 17 2012 00:11:45
W tym miejscu postanowiłem zamieścić nadesłane przez Sonię fotografie, które zestawiłem z moimi wierszami. Klikając na zdjęcie możecie zobaczyć jego powiększenie. Ciekawi mnie: jak wypadła próba zestawienia słowa z obrazem?




Wewnętrzne tarcia

gdzie podziewa się reszta
której rozgryźć nie potrafimy
a uśpiona cierpliwie czeka

nie jesteśmy tego świadomi
choć w nas samych istnieje cząstka
tego czego nazwać nie umiemy

najgłębiej ukryta
najbardziej obecna
najsilniejsza istnieje niepojęta

nigdy nie jest nowa ani stara
choć wciąż toczy boje
niezgoda z samym sobą




W jesiennych tonacjach

malowniczym pióropuszem liści
jesień szeleści
rozlewa żółć czerwień zieloność
ukazując nadobność konarów

łączy emocje w pastelach zamknięte
barwiąc sny
i marzenia zbyt śmiałe

wiatr oddechem trąca zalotnie
zapędów urojenia
otulone rosą płyną pokornie
ukryte pod błękitem oczu




Bezludne delirium

zazłociła się warkoczem
pokonała piersi różem
zakwitła jak blekota na uboczu
w czerwcowym promieniu

zwabione pożądania szmerem
zbiegły się wszystkie myśli
westchnienia grały powitalnie
jak wystraszona ćma przy lampie

byłoby cudownie
gdyby nie bolesne stworzenie
dziewczęcej mgły co rąk nie pozwala oprzeć
nasycić warg i oczu

w głowie trwało i szumiało
czuć zmaganie zdyszanego męką łona
tylko miejsce ciągle zimne
gdzie być mogła niezjawiona




Garść szczęścia dla ptaków

gdy mróz skrzypi w uszy szczypie
obuj ciepłe buty czapkę włóż
poświęć ptakom kilka minut
niechaj wróbelkowi serce rośnie
gdy w karmniku znajdą się okruchy
a na gwoździu niech zawiśnie
smakowity skrawek dla sikorki
wyciągniętą chętnie ręką
dasz nadzieję ptakom na spotkanie wiosny




Zagościła zima

Niebo nagle pojaśniało
wicher zadął w srebrny róg
gile na balkonach się zebrały
by podziwiać zimy cud

A na niebie tuman biały
płynie cicho wyiskrzoną drogą
nad jodłami i sosnami
co przywdziały białe czapy

W uszy szczypie mróz staruszek
i na oknach srebrne gwiazdy wymalował
więc nie w dłonie wtedy dmuchaj
lecz rozniecaj w sercu płomień